Nowa Nadzieja – wytrwałość marzeń- część 1

Nowa Nadzieja – wytrwałość marzeń- część 1

07/12/2018 1 przez rebell

W maju 1977 kierownictwo 20th Centuary Fox nie wiedziało, co ma sądzić o dziwnym filmie science fiction,którego premiera właśnie nadchodziła.
Nie mając możliwości zarezerwowania dobrych kin dla filmu, Fox postanowił wyświetlać go jedynie w dwóch kinach w każdym dużym mieście.Oszczędzał fundusze na dużą kompanie reklamową i promował jedynie w czasopismach uczniowskich,lokalnych stacjach telewizyjnych i na uniwersytetach. W momencie premiery wiedziało o nim sześć milionów młodzieży.
Cofnijmy się wstecz do 1973 roku.Wtedy to pojawił się koncept “Gwiezdnych Wojen” – w czasie montażu “American Graffiti” Lucas zacząl poważnie pracować nad swoim nowym pomysłem.Potrzebował prawie roku na stworzenie 13 stron scenariusza.

To jest historia Mace Windu, uwielbianym Jedi-bendu z Opuchi,która została nam przekazana przez C.J.Thape, uczonego Padawaan, znającego Jedi.
Opis:

Księżniczka rebeliantów, Leia Aguilae, ucieka wraz z rodziną przed złym władcą,który przeją władzę w Przymierzu i sam siebie obwołał Imperatorem.
Generał Luke Skywalker, razem z przyjacielem Annikinem Starkillerem asystują księżniczce podczas niebezpiecznej ucieczce.Po drodze biorą zakładników, dwóch biurokratów Imperium, którzy wzbogacają film o element komiczny.Dołącza do nich ośmioosobowy oddział rebeliancki.Ścigani przez szturmowe jednostki Imperium ukrywają się w polu asteroid.Uciekają skradzionym frachtowcem i lecą na planetę, na której znajduje się dżungla – tam zostają schwytani a księżniczka uwięziona.Chłopcy, których generał Skywalker wyszkolił do latania jednoosobowymi myśliwcami uwalniają księżniczkę.Wikłają się przy tym w galaktyczną bitwę z flotą Imperium. Oczywiście wszystko kończy się happy endem. W ostatniej scenie księżniczka, już we własnej ojczyźnie, ukazuje im swoją boskość i nagradza bohaterów.

Z owym scenariuszem Lucas udał się do United Artist, gdzie ówczesny szef – David Picker – przyjrzał się fabule i dziękując odrzucił.
Natomiast Universal, dla którego stworzył “American Graffiti”, miał na pieńku z George’em z powodu spornych kwestii do których doszło w czasie montażu owego filmu. Na dziesięć dni przed premierą “American…” wytwórnia odrzuciła “Gwiezdne wojny”.
Musimy pamiętać, że poprzedni film “THX 1138” okazał się totalną klapą finansową co powodowało niechęć w angażowanie się w nowatorskie projekty.
Ale po premierze “American Graffiti” Lucas nagle stał się najbardziej poszukiwanym reżyserem New Hollywood.Tak więc Fox wyraził aprobatę na produkcję “Gwiezdnych Wojen”. Ku zdziwieniu wytwórni, Lucas nie chciał więcej pieniędzy, lecz praw do wprowadzenia na rynek książek i ścieżek dźwiękowych, jak również kontroli nad możliwymi ciągami dalszymi.Skwapliwie się na to zgodzili,wierząc że to pozwoli im zaoszczędzić całe mnóstwo pieniędzy,ponieważ Lucas żądał jedynie praw do klauzuli dotyczącej marchandisingu ( handlu licencjami na gadżety) który był uważany wtedy za przynoszący małe dochody.
Nadeszły dla Lucasa dwa najcięższe lata jego życia. Miał wprawdzie umowe na projekt, ale po prostu nie mógł napisać scenariusza.Zamykał się w swoim pokoju na osiem godzin dziennie, pięc dni w tygodniu i pracował,pracował.Jego życie zostało opanowane przez “Gwiezdne Wojny”.Inspiracji szukał wszędzie.Podłego Minga z komiksu “Flash Gordon” użył jako wzoru dla swojego Imperatora….

Ciąg dalszy nastąpi.